|
2010/02/06
|
|||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
(...)'sialala lwiatka dwa, złoto-brązowe obydwa'(...)
Dzisiaj zaatakuje 'Króla Lwa' i przerzucę moją wyobraźnie na kartke.
Paznokcie koloru nieba spryskanego zielono niebieską farbą i włosy zniszczone od wilokrotnego tapiru, koka oraz złowrogiej suszarki.
Ściąć na krótko czy nie.. Tak nie tak nie tak nie
Lwy zdecydowanie wolą długą grzywę, ale ja jestem lwica a one z regóły grzywy nie mają. Za to waleczne są, a ja z fryzjerem nie chce walczyc tylko pozwolić aby zrównał moje długie włosy z czyms co bedzie odpowiadać mojej wizji.
I tak spierdolą mi włosy jak zwykle .
Na zdjęciu Sajmon i Perin (urodziny Molka)