Ostatnie foto Natka chwilę przed założeniem aparatu :P
Generalnie nie powiem, jak jest bo musiałabym się wyrazić bardzo brzydko.
Tzn. z ząbkami ok, po pierwszych dwóch dniach, kiedy czułam je wszystkie, jest ok, zapominam, że w ogóle mam aparat :P
...ale casting do urzędu... Boże, dziewczyny, przyznam Wam się, że jeszcze nigdy nie czułam się tak upokożona i nigdy nie było mi tak przykro...
Jakieś dwa miesiące temu natknęłam się w jednym z marketów na rozmowę dwóch babeczek. Generalnie nie przysłuchuje się (ani broń boże nie podsłuchuję) takim rozmowom, ale czasem mimo woli człowiek staje się świadkiem różnych scen. Mnie w pewnym momencie rozmowa zaciekawiła trochę bardziej więc zaczęłam się przysłuchiwać, bo jedna z tych babeczek opowiadałą drugiej, że od grudnia będzie pracować w "moim" Urzędzie. Dyskretnie zmierzyłam obie wzrokiem, żadna nie wydała mi się znajoma, ale ostatnio w Urzędzie sporo się pozmieniało, zastanawiałam się tylko skąd we wrześniu wie, że w grudniu dostanie pracę?? Potem z głowy mi to wypadło całkowicie... Aż do dzisiaj, kiedy po dwóch etapach "castingu" do Urzędu zobaczyłam jedną z babeczek z marketu. Była w ścisłej trójce, której szef wszystkich szefów miał ogłosić oficjalne wyniki naboru. Właściwie w tamtym momencie mogłam już sobie iść do domu. Nagle wszystko stało się jasne, cała afera, którą szef wszystkich szefów rozpętał wikłając w to moją mamę, jakieś niewybredne wycieczki pod jej adresem, nasyłanie dziennikarzy... Oficjalnie nie mógł mi zabronić startowania w castingu, więc w ten sposób próbował zniechęcić mnie do tego, a przy okazji psuł opinię. W tej sytuacji nie miałam szans. Z córką przewodniczącego rady gminy zazwyczaj nie ma się szans...
Jest mi przykro. Bo mam kompetencje, kwalifikacje i doświadczenie. Jest mi przykro bo człowiek, z którym pracowałam przez 1,5 roku zanim jeszcze został szefem wszystkich szefów zniżył się do najniższego z możliwych poziomów, angażując w to prasę i krzywdząc niewinnych ludzi. Jest mi przykro, bo ja chciałam być fair, od momentu złożenia swojej aplikacji nawet nie kontaktowałam się ze znajomymi, których przecież mam w Urzędzie, żeby przypadkiem nie zostać posądzonym o kumoterstwo i znajomości. Chciałam wygrać uczciwie.
15/02/2012 21:36:51
11/01/2012 22:34:26
09/01/2012 21:02:03
01/01/2012 10:34:52
07/12/2011 9:31:45
23/11/2011 22:20:20
15/11/2011 20:47:33
09/11/2011 21:31:40
Wszystkie wpisy