taaaak:) to jest dworzec w Puszczykówku, gdzie wylądowaliśmy w piątek wieczorem:) biwak był genialny;)
Marysiu i Aniu:
nie polowaliśmy na obiad, nie spaliśmy pod gołym niebem, mieliśmy ciepłą wodę NAWET DO MYCIA, nie uciekaliśmy przed dzikimi zwierzętami, a w nocy deszcz nie kapał mi na głowę. nie musiałam robić sobie łóżka z gałęzi ani kołdry z liści :)
bo dla tych dwóch pań generalnie tak właśnie wyglądają wyjazdy harcerskie;P
dłuuuuuuuuuuuuugie gry i mało snu.
KABARETON;D;D "yyy, jesteśmy żałosne" xD
i świecznisko. kurcze, jak bardzo mi tego brakowało...
"morza i oceany grzmią, pieśni pożegnalny ton,
jeszcze nieraz zobaczymy się, a teraz
czas stawiać żagle i z portu wyruszyć nam w rejs..."
06/09/2011 21:24:44
09/08/2011 20:14:16
15/02/2011 22:03:00
01/02/2011 21:01:43
20/10/2010 21:08:53
06/09/2010 19:02:57
31/08/2010 20:35:09
24/08/2010 23:04:14
Wszystkie wpisychae77
jockeyka
pollyredhead
nikistworek
manivelle
flotography
ajto10
francooz
Wszyscy znajomi