Zapraszam :).

Wypromuj się tutaj

Bo za to ich kochamy! 

2012/03/19   

#53.

« następne   poprzednie »
#53.

wiem, nic nie pisałyśmy, ale to przez brak czasu. Ale dzisiaj musiałam...

 

Łzy, łzy i jeszcze więcej łez. Tak mogę określić wczorajszy dzień...

Nie tylko te Mariusza, ale również moje, jak i Kasi....

Obie ryczałyśmy do słuchawek telefonu. Może to dziecinne, niedojrzałe,

ale... zwycięstwo było tak blisko !

Już w duchu skakałam ze szczęścia, że mamy upragnione złoto Ligi Mistrzów.

Nareszcie Polska pokazałaby, że ma b.dobrą ligę i z jej drużynami trzeba ciężko walczyć.

I walka była... bez zwycięstwa.

Ostatnia piłka. Atak Winiarskiego. Byłam pewna, że w aut, ale po bloku. Już się cieszyłam.

I nagle... ruscy wyszli na boisko. Skakali, śmiali się.

W pierwszej chwili nie wiedziałam co się stało. Pomyślałam, że żart. A jednak nie...

Osłupiałam. Dosłownie, gapiłam się przez kilka minut w telewizor z otwartą buzią.

Gdy wstałam, popłakałam się. Z rozczarowania, smutku...

 

Przyznam, że sędziowie mylili się na naszą, jak i Zenitu korzyść.

Ale to była za ważna piłka. Zadecydowała o losach tego spotkania...

 

Oliwy do ognia dolał jeden z zawodników Zenitu Kazań *nie pamiętam imienia* ,

który przyznał się, że było po bloku, że dotknął piłki...

 

Na rozdaniu płakali. I Mariusz i Winiar i Zator....

Wszyscy chyba płakali.

 

 

Teraz trzymamy kciuki za Resovię, Politechnikę oraz Częstochowę.

oby im się powiodło... w końcu to Polska, naród jedyny w swoim rodzaju.

 

Madzia

Wydałam 7,38, wbijesz ? ;p

Wypromuj się tutaj

5 komentarzy
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika nasisiatkarze.
4evervolleyball  - 19/03/2012 19:19:56
+ to Berezkho dotknął ostatniej piłki...
4evervolleyball  - 19/03/2012 19:19:23
ryczałam z nimi jak głupia.. dzisiaj oglądałam powtórke - znowu ryczałam. ; ( moje Pszczółki < 3
blaszkaxd  - 19/03/2012 19:06:46
nie ważne czy wygrali czy przegrali, dla mnie zawsze będą wygrani , bo wygrana nie świadczy o wygranym meczu, ale o tym żeby dać z siebie wszystko. SKRA dała z siebie wszystko, a łzy nie były ich słabością lecz odwagą , pokazali , że nie boją i nie wstydzą się łez. ja sama też płakałam , wyzywałam ruskich, bo przecież mogli się przyznać.. a nie zrobili tego. CAŁY ZESPÓŁ SKRY BEŁCHATÓW TO BOHATEROWIE KTÓRZY ZASŁUGUJĄ NA WSZYSTKO CO NAJLEPSZE I ŻYCZĘ IM JAK NAJDŁUŻSZEJ KARIERY W TYM SKŁADZIE ;)
misiukvolley  - 19/03/2012 18:31:17
:( Duzo łez,ale mamy II miejsce!! Walczyli i za to ich kochamy
quietsideofme - 19/03/2012 18:49:50
dokładnie.

Najnowsze wpisy

#53.

 

#52

 

#51.

 

#50.

 

#49

 

#48.

 

#47

 

#46.

 

Wszystkie wpisy