Nie wiem, czy robienie podsumowania roku ma jakikolwiek sens: zrobimy je tego wieczoru pewnie 15tys razy, a i tak dla każdego ten rok był inny: przychody, rozchody, odchody, Odyseja i jej brak, obozy, nie obozy, Greckie Bogi, Rzymskie Bogi, dwa końce świata i odliczanie do tego ostatniego - definitywnego (Wathe powinna się podzielić ta istotna informacja ile nam jeszcze zostało!). Może i było fajnie, a może i nie, w każdym razie nie czas żałować róż kiedy wióry lecą, lub też jak kto woli gdzie drwa rąbią, tam płoną lasy. Tak czy siak, jasnym jest, że mamy dziś Sylwester, co oznacza, ze to już ostatnie papapaparty everyday w tym roku, toteż życzę wszystkim udanej zabawy, niech "I Gotta feeling" polecii 69 razy, hity Michaela Jacksona w wykonaniu Krzysia Krawczyka niech brzmią godnie, i niech nikt nie mówi "ja nie będę rzygać" - po co być jak Konrad z Dziadów i prowokować Boga;p To przedprzed ostatni Sylwester, jaki nam został (bo potem koniec świata nr3), więc mam nadzieję, ze każdy spędzi go tak, jak tego sobie życzy. Tu pozdrawiam Niektórych J.
A co do Noworocznych życzeń, to poza takimi w stylu "zdrowia szczęścia pomyślności i spełnienia marzeń" to chyba nie ma sensu składać innych, bo i tak się przedawnią po miesiącu (i tu od razu przypomina mi się dzwoniący w zeszłym roku M.J - nie, nie Michael Jackson tym razem;p - krzyczący do słuchawki "dasz radę, jeszcze tylko trochę i stara, głupia ** odejdzie z tej szkoły!!!!!!!" hahahah). Cóż. Dosiego, jak to się mawia, niech Was nie dopada Nostalgia Anioła ani przedawkowywanie rzeczywistości!;p
Odchodzę leczyć duszę... ;p
30/09/2011 0:51:12
28/07/2011 1:04:18
17/05/2011 9:23:39
30/12/2010 21:30:47
28/11/2010 19:48:58
13/11/2010 12:21:10
08/11/2010 23:38:45
28/10/2010 0:25:23
Wszystkie wpisycleversuckers
bluerqa14
gruszkinawierzbie
lifeintechnicolour
5dalnuf
efka0
angelaa07
jestembawolem
Wszyscy znajomi