Etna.
Mamo. Nie nie nie nie nie.
Trzeba docenić te wakacje. Koniecznie. Bezapelacyjnie, bo co jak co, ale każde wakacje są cudowne, chociażby dlatego, że są wakacjami. Nawet wtedy...
... kiedy siedzi się przed gg do 1 i się CZEKA; kiedy przez pół dnia zastanawia się jaki był rzymski odpowiednik Hery; kiedy autobus powrotny z Niesulic zostaje odwołany; kiedy trzeba uciąć nogi Zaca Efrona, bo przecież musi stać w wodzie; kiedy zimna woda pod prysznicem jest cieplejsza niż ta ciepła; kiedy o 3 pyta się po raz setny "czy aby na pewno jesteś kupą?"; kiedy się siedzi na parapecie u Kamili czując się jak wdowa; kiedy gg w telefonie wyłącza się akurat podczas rozmowy ze mną; kiedy 5 godzinę z rzędu słyszy się "gooorącaa gotowana aa kuukurydzaa!"; kiedy śpi się na balkonie i o 4 rano sąsiad odpala kombajn; kiedy Damian mówi "zjadłbym sobie zupkę" i w tym momencie wchodzi Bożena i zabiera czajnik; kiedy się pyta kogoś "czy mówisz na przemian prawdę i fałsz", a ten ktoś odpowiada "tak"; kiedy o 23 idzie się do Rafinerii i wraca przez tory; kiedy ktoś mówi "si komprendo seniorita"; kiedy o 14 nie wychodzi słońce; kiedy pociąg odchodzi z peronu 4a za 2minuty, a w kolejce po bilety są jeszcze 4 osoby przed tobą; kiedy fantazja i bernardyny ustępują miejsca religii; kiedy konwojent jest łysy; kiedy piesek Leszek przypadkowo mija nasz domek po raz ósmy; kiedy zielony motorek jest lepszy od czerwonego; kiedy jest nocny tranzyt a Bożena nie umyła...; kiedy siedząc u babci ogląda się "Przygody Flippera"; kiedy o 8 zostawia się paczkę pod drzwiami a nikt ci nawet nie dziękuje; kiedy dzwoni Benedykt w intencji; kiedy jest tak wcześnie, a już nie ma się energii; nawet kiedy przez cały dzień nie wychodzi się z domu, słucha się w kółko use somebody, ogląda po raz 6 ten sam odcinek Chirurgów zastanawiając się jednocześnie czy Anna Maria Wesołowska jest aktorką, Kuźwa, nawet wtedy trzeba doceniać wakacje!
A teraz, mamo, zostało 5 dni, i nie trzeba będzie papieża murzyna, żeby świat się skończył. Jeszcze nie zaczęłam chodzić do szkoły, a już mam jej dosyć i zmieniam zdanie, szit prawda, wyobrażam sobie doskonale życie bez niej!
I nie pocieszy mnie, że będę mogła 10razy dziennie jeść kurczaka złotego i zapijać go kawą z mlekiem i ekstra cukrem z automatu, nie będę się jarać nowymi zeszycikami, piórniczkami, książkami, nie ucieszę się, że wreszcie spotkam tych ludzi.
Jeśli hibernacja jest możliwa, to ja podwójną poproszę.
30/09/2011 0:51:12
28/07/2011 1:04:18
17/05/2011 9:23:39
30/12/2010 21:30:47
28/11/2010 19:48:58
13/11/2010 12:21:10
08/11/2010 23:38:45
28/10/2010 0:25:23
Wszystkie wpisycleversuckers
bluerqa14
gruszkinawierzbie
lifeintechnicolour
5dalnuf
efka0
angelaa07
jestembawolem
Wszyscy znajomi