ostatnio chyba nie robiłam zbyt mądrych rzeczy, alllleeee
ale ta studniówka była naprawde niesamowita : )
duduś dał radę ! i bardzo dobrze, że podjęłam tą decyzje
i naprawdę lubę to zdjęcie
moze dlatego, że jest zrobione przed końcem i nikt już nie wygląda tak jak na początku ;p
a zaczęło sie dość nietypowo, bo tym razem ani Dudzisław ani nawet królik sie nie spóźnili.
Krzychu juz w samochodzie wykonywał dość dziwne telefony:
"no cześć na którą my sie umówilismy???.. aaa na za 15... ale na za 15 którą ^^"
Gdy dotarliśmy do opery okazalo sie ze jego parnerka bedzie dopiero za 45 minut, musial wiec poczekac na dole, a że witała gości skrzypaczka...
to Po pół h dostałam sms-a "dostaje w łep z tymi skrzypcami" i katarzyna znalazła go na dworze xD
ksiądz Daniel przeszedł samego siebie, co tam że pózniej bolała mnie kostka :P
ostatnio Wszystkie dni są jakoś do siebie podobne. o 6.20 dzwoni budzik, przestawiam go 2 h poznej :D wstaje z małymi zaspanymi oczkami ściągam pidżamke, biegne do lazienki, sniadanko i juz dzielnie maszeruje na pks ;) tzn gdzieś w między czasie sie ubieram oczywiście :P
czasem tylko zdarzy sie coś innego np/ któs chce mnie wrzucic do swojego pokebola ^^
i zamienia pieczarki na pizze ;)
Ciekawe czy któś mnie jeszcze zaskoczy, mysle ze jednak nie.
i wszyscy mówia, ze nie lubią walentynek, a jednak nikt w walentynki nie chce byc sam.
wszystko banalne jest złe, naprawde.alee Jesli wszystko wypali wybierzemy sie do Kubryka---> i mimo że to banalne starsznie lubie tam być;))))
zabieram sie za sprzatanie i całuje obficie Dżoannę i Rozencje no może kozielixa tez :*
i szkoda tylko ze dziwne uczucie, gdy słucham utopii zostało .