i przyszedł, najgorszy dzien mojego życia.
Wczoraj, chciała mnie widzieć pytała o mnie o nic wiecej, ja musiałam iść do szkoły kontrakt ;]
dzis rano juz jej nie było.
Najbardziej boli mnie fakt ze nie zdarzyłysmy sie porzegnać.
Tak ja zapamiętam, uśmiechniętą, kochaną pomocną babcie o której nigdy nie zapomnę.
Nie zapomne naszych spacerów, rozmów wspólnego gotowania, tego ze dzieki niej miałam wakacje, ze zabierała mnie nad morze, spędzała ze mną duzo czasu, zawsze byłam dla niej najwarzniejsza.
Zawsze mi pomogła, zawsze wiedziała co lubie i wszystko robiła bym ja była szczęśliwa.
Chciała bym by moje dzieci miały taką babcie jak ona. Tak naprawdę to ona mnie wychowała nauczyła tak wiele. Była wspaniałą osobą jakich mało jest na tym świecie.
Dziękuje ci za wszystko moja kochana i przepraszam ze ja nie zawsze byłam idealną wnuczką.
Mam nadzieje ze nie cierpisz tak jak przez ostatnie dni i ze będziesz pilnować mnie tam, z nieba.
Zawsze będę Cię kochać.