|
2009/07/23
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Właśnie tą... Właśnie tą pragnę!
Poza tym... Dzisiaj gorąco. Za gorąco. 
Moja sukienka wciąż nie gotowa. A muszę ją mieć koniecznie.
Byłam wczoraj w rynku na pizzie wraz z Czarlsą. Trochę się zmęczyłam i strasznie chciało mi się pić.
Chociaż wypiłam całą butelkę wiśniowego <3 napoju!
Widziałam parasolkę, która idealnie by pasowała do mojej beżowej sukienki. 
Niestety... Jej cena... Uhrh! - 40 złotiszów za beżową parasolkę z jedną falbanką?! - O nie! Nie... Nigdy!
Aż tak głupiutka nie jestem, by ją kupić.
Teraz najważniejsze: Składam pieniądzę na tę sukienkę [link] - trochę kosztuje. No, ale cóż...
O, tak! I na Laleczkę Living Dead Doll! Mrrr! 
---
o sukience mogę zapomnieć, starsi tak powiedzieli. 
Pocieszenie: zbliża się nowa dostawa w lumpach.
kyuri
ladycristi
romanticgoth
mysticeart
paulinaa941
ihrestimme
hellia
goldenchocolate
Wszyscy znajomi