|
2010/03/20
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Naplotkowała sosna
że już się zbliża wiosna.
Kret krzywił się ponuro:
przyjedzie pewnie furą.
Jeż się najeżył srodze:
Raczej na hulajnodze.
Wąż syknął ja nie wierzę
Przyjedzie na rowerze.
Kos gwizdnął : wiem coś o tym
Przyleci samolotem.
Skąd znowu rzekła sroka
Ja jej nie spuszczam z oka
I w zeszłym roku, w maju
Widziałam ją w tramwaju.
Nieprawda ! Wiosna zwykle
Przyjeżdża motocyklem.
A ja wam to dowiodę
że właśnie samochodem.
Nieprawda, bo w karecie!
W karecie, co pan plecie?
Oświadczyć mogę krótko,
że płynie właśnie łódką!
A wiosna przyszła pieszo.
Już kwiaty z nią się śpieszą,
już trawy przed nią rosną
i szumią: Witaj wiosno!
/Jan Brzechwa/
wiosnaa
- 21/03/2010 8:24:04
deodatokrk
- 20/03/2010 20:46:50
zuzanka
- 20/03/2010 18:39:46
09/02/2012 9:21:27
06/02/2012 14:37:25
02/01/2012 16:50:27
09/12/2011 19:16:26
19/11/2011 1:00:12
13/11/2011 15:34:20
06/11/2011 0:08:37
05/11/2011 18:40:22
Wszystkie wpisyunih
wiesiamka
niepokornie
jamaruda
youkajot
chodor
julesverne
nigdziebadz
Wszyscy znajomi