Zdjęcie z zeszłych wakacji, robione przez Kaśkę.
Wszystkie moje rajstopy są podarte albo mają nieznośne dziury. To samo z zakolanówkami i pończochami. Nie mam kompletnie talentu do cerowania takich rzeczy i tylko je bardziej niszczę, boję się myśleć ile pieniędzy tak poszło w błoto. Powinni wymyślić nigdy nie niszczejące rajstopy, bo nie stać mnie na to żeby co tydzień kupować kilka nowych par.
Przydałby się rajd po ciuchbudach.
Rozważam sprzedaż mojego gorsetu underbusta, stalowe fiszbiny, z tym że jednej nie ma, gdyż wyleciała. Poprzecierany tu i ówdzie, więc gdybym go sprzedawała, to pewnie za niższą cenę...
Odechciało mi się inwestować w drogie, stylowe rzeczy - pomijając gorsety, wszystko jest jakościowo beznadziejne - w moich pinstripe'owych spodniach z klamrami i wiązaniami już dwa paseczki wiszą luźno...
Taniej wychodzi zrobić coś samemu - za dwa metry taśmy z nitami zapłaciłam ostatnio chyba 5 czy 6 zł. Przyszyć do spodni i ładnie jest.
Wolves In The Throne Room od rana do wieczora, trochę Sear Bliss też poleciało.
Dobry black metal nie jest zły, szkoda że ludzie myślą że to tylko krzyczący faceci i kompletna sieczka, bo niektóre projekty tworzą naprawdę piękną atmosferę. I nie mówię tu o black metalu a la Mayhem czy Marduk, bardziej mam na myśli DSBM czy nawet coś takiego jak Mgła, która się bardzo pięknie wybija na tle polskiej sceny black metalowej.
Ps.:
http://www.youtube.com/watch?v=dod5Qjb7W6c
Dla lubiących nihilistyczną, lekką psychodelkę.