Baryczowe.
cóż za niedziela...
i zła.
i dobra ;*
jedna z niewielu charakterystycznych kropek na starej kartce historii,
bez możliwości powrotu.
bo nie tylko czynem ale i słowem się rani,
bo nie tylko za czyny ale i za słowa jesteśmy odpowiedzialni.
i należy konsekwentnie trzymać się tego, co się powiedziało.
bo powrotów nie ma.
bo ludzie są jak "płot".
ale... każdy controller patrzy w przyszłość ! ;)
już niedługo koniec praktyk,
a tak się przyzwyczaiłam :P
kto napisze za mnie prezentację maturalną na polski?
dobrze że w ogóle dziewczyny o niej przypomniały -.-'
nie chce mi się wracać do szkoły,
znowu poprawianie ocen do końca roku.
odzwyczaiłam się.
to ja jeszcze umiem jeździć konno o_O
uhuhu, powrót w siodło
mam nadzieję z pozytywnym skutkiem!
Gorzkie słowa i krzywdy. Nigdy nie było wczoraj.
Przeszłość potrafi niszczyć, przeszłość uczy budować.
Przyszłość nawet się zgliszczy co zostało po wczoraj.
Gdy wczoraj nie było nigdy i nigdy nie było wczoraj.
Weź powietrze w płuca, odstaw zawiść,
nienawiść zostaw na istotne sprawy.
Człowiek z drugim się zejdzie, musisz być ponad.
Wczoraj nie było nigdy, nigdy nie było wczoraj.
<3