Lilka :)
Psy wczoraj tak się zaczęły gryźć, że masakra, tata nerwicy dostał. Bo złapał jednego na ręce to drugi podskakiwał i z zębami na tamtego Matko O.o
Niech już ta cieczka się skończy :/
Mały wczoraj już pojechał, a ja dziś w końcu odespałam te wszystkie dni w których wstawałam między 6-8.
We wtorek do szkoły, na kilka godzin ćwiczyć do egzaminu..
No i w końcu trzeba się kiedyś zebrać i iść do brata do sklepu na przeszkolenie :))
Miłej niedzieli.
kora1991
- 20/05/2012 17:29:40