2010/02/06 legowisko |
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
udostępnij | ||||||||||||||||||||||||||||
Zdjęcie nie jest jakieś wyjotkowe, jeśli chodzi o stronę techniczną
Jest wyjątkowe, jeśli chodzi o temat.
Przejść samego siebie = zasnąć w bębnie od pralki.
Dzień dopiero się zaczyna, a już chcę żeby się skończył. Chcę wleźć zpowrotem do łóżka, nałykać się Apapu, Aspiryny, w sumie to czegokolwiek i zasnąć bez wyrywającego płuca kaszlu i kataru. I beż świadomości.
Wyspa Księcia Edwarda. Algonquin.
To niesprawiedliwe. Fakt, że wiem ile mogę stracić uświadamia potęgę bólu po możliwej stracie.
Dziwne nie?
Jeszcze dziwniejsze od kocura, który lubi spać w pralce.
Polecane !
Dzięki :D
patuchnax3
- 26/02/2010 21:03:18
cheerful22
- 25/02/2010 21:11:09
finncynia
- 25/02/2010 21:02:47
moondance
- 24/02/2010 12:47:40
emilia89
- 23/02/2010 21:20:01
loveuhoney
- 23/02/2010 11:32:44