|
2012/03/25
|
|||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||
Bo nie ma to jak elofocia w progresjowym kiblu :P
*
Kicia jest słodka na żywo, zwłaszcza widziana z odległości 1-3m <3 Szkoda tylko, że to nie mi wcisnął w łapkę kostkę albo puszkę piwa. Cóż, przynajmniej mam autograf basisty Marionette, który też jest niczego sobie (kolczyki w policzkach - awww).
Frekwencja w Progresji? Do dupy.
Niemniej jednak, chyba się robię za stara na koncerty. Smutne.
25/03/2012 9:36:33
04/03/2012 13:26:29
14/02/2012 17:09:50
19/01/2012 14:54:12
22/12/2011 19:58:30
08/12/2011 20:03:19
16/11/2011 16:13:58
12/11/2011 20:35:38
Wszystkie wpisydorguska
nietuzinka
cherrilady
rainbowsideofwonderland
sixties
lukreszja
belialssemen
xhaka
Wszyscy znajomi