dzisiaj wyszliśmy z dużymi końmi na dwór po sezonie halowym.
Doobre tańce były, Hebe nieźle dała :P Sadziła sie jak nie wiem i prowokowała inne konie.
No. A z panem powyżej zaliczyliśmy dziś naszą najgorszą jazdę.
Nie podoba mi się wizja przyszłości.
Kurcze, ale musze sie pochwalić, że Hebe dzisiaj super chodziła, po wyjściu na dwór nie trzeba było jej upychać. No i zagalopowania nawet nawet.
Yh, trzeba wziąć się w garść teraz.
PS. GORZA ! maiało być 10! a nie jeden i jeszcze taki wypierdek !!! :P
PS2. hasło na dzisiaj, jutro i w ogóle do końca życia : Pier.dole nie robie.