xD Haha...Masz racje, leżał pod tym żywopłotem, a koleżanka jechała, bo dałem jej rower i odprowadziłem ją biegnąc. Wierz mi, że działo się więcej, to co widziałaś to była gorsza część, bo wcześniej było mega śmiechowo i mieliśmy z nich taki ubaw.
Dzisiaj w busie nie miałaś takich fajnch paznokci, chciałem zagadać, ale pomyślałem, że nie będę robił ci siary przy tej pani :P Bo rozmowa ze mną równa się mega siara :P
Eeee :D Jak miałem kumpla na plecach, albo biegłem obok roweru odprowadzić koleżankę to całkiem możliwe że to byłem ja Ale się działo. Paznokcie seryjnie mega, pójdę se takie zrobić xD :P