teraz ja się będę smiała. Ona zabierze mnie coś cennego . a ja odbiore jej reszte.
zostawie tylko poczucie winy .
jesli Ty potrafisz mnie tak perfidnie deptac i ponizac. Dlaczego ja miałabym się tym przejmowac ?
Niezalezy mi na tym na czym zalezy Tobie.
Ja tego nie mam . nie miałam . i nawet jak kiedys chciałam miec. juz nie . radze sobie doskonale bez tego . Bez CIebie. bez Niego . bez was .
Nie nazywaj tego rodzina.
w Rodzinie ludzie sie kochaja rozumieja. i słuchaja.
To już nie jest rodzina, to jest parodia.
a z kazdym Twoim słowem . zapewnieniem . i brakiem wytłumaczenia. krzykiem . czy grymasem twarzy masz mniej mnie. nie masz mnie . mnie nie ma . nie dla CIebie.
stałam sie tylko dla jednej osoby . tylko jednej .
Mam przed oczami smiech . Twój .
wiesz jak bardzo go nienawidze ? wiesz jak bardzo potrafie nienawidziec ?
powiedziałas ze już Cie nie obchodze. zebym robiła co chce. dobrze
wiedz doskonale ze nigdy nie usłyszysz odemnie szczerego dziekuje. i przepraszam . nigdy
jako jedyna potrafisz zabic blask w moich oczach.
31/12/2007 23:43:01
31/12/2007 23:40:03
31/12/2007 12:36:22
31/12/2007 10:52:47
30/12/2007 22:51:02
29/12/2007 22:00:30
29/12/2007 19:51:34
29/12/2007 16:50:20
Wszystkie wpisyzyciemainspiracje
wyrzezbionazczekolady
ankafanta
chiharu
aschee
caedis
blindspot
kasiiaa
Wszyscy znajomi