Nie, nie śpię, mimo że jest 8.
Tak, jestem zła.
Jestem zła na ciula kuriera, na którego czekam w domu jak ten debil od poniedziałku, żeby on raczył przyjść sobie w piątek przed 8. !@#$%^^&*(()@
W dodatku nie miał wydaćze 100zł i musiałam z nim jechać do sklepu i rozmienić kasę.
Jestem zła na idiotów sąsiadów, którzy od 7, jak w "Dniu Świra" muszą napier*alać w głośne maszyny i mają gdzieś, że są wakacje, nie rok szkolny, i że dookoła śpią ludzie do chlery!
Jestem zła na tą głupią pogodę, bo wczoraj mogło być ok, a jak mam plany, żeby dziś się opalać, to musiała się oczywiście zepsuć.
No i ucho mnie boli, nie wiem czemu.
Ale przede wszystkim jestem zła, bo jestem N I E W Y S P A N A !