Przyjaźń damsko-męska istnieje..do pierwszego pocałunku. Wkońcu miłość zaczyna się od przyjaźni.. Więc na jedno wychodzi. Jest milion powodów, żeby w nią nie wierzyć. Jest taka przyjaźń owszem ale tylko i wyłacznie chłopaka z własną dziewczyną i dziewczyny z własnym cłopakiem. W innych sytuacjach może być trudno rozgraniczyć bliskość i intymność, granica jest tak minimalna że wydaje się niemożliwa.. Bardzo prosto przywiązać sie emocjonalnie i uczuciowo do drugiej osoby. Dlatego nie ma racji bytu. Przyjaźń kobieca jest ciepła, wylewna, emocjonalna. Męska trwała i czasem brutalna. A przyjaźń damsko - męska? Nieokreślona..Czy przebywając z osobą płci przeciwnej, w której oczach widzimy bezgraniczne oddanie, która poświęca nam wiele uwagi, sprawia, że czujemy się bardzo ważni, możliwe jest, aby nie rozszalały się w nas emocje? Czy rozmawiając otwarcie na wszystkie możliwe tematy z naszym przyjacielem, możemy nie mieć poczucia, że nikt nas lepiej nie zrozumie od niego? No i w końcu, czy możliwe jest, aby czując blisko drugą osobę, nie zadziałała chemia? NIE to nie jest prawdopodobne.. Nie od dziś wiadomo, że podstawą udanego związku oprócz zaufania, jest właśnie przyjaźń. Mając w zasięgu ręki osobę, która wyzwala w nas silne pozytywne uczucia, samoistnie rodzą się w nas namiętności. Zdając sobie sprawę z niezwykłej relacji, która nas łączy z przyjacielem, chcąc nie chcąc rodzi się w nas pragnienie pogłębienia takiego związku.. i nie daj Boże jestes już z kimś innym, i Twoja dziewczyna/chłopak tego nie zaakceptuje bo miłość jest egoistyczna i nie potrafi się dzielić.. A przyjaciel jako naprawde DOBRY PRZYJACIEL powinien zrozumieć i odejść..
kryszajtysek
- 26/02/2012 15:01:54