Wypromuj się tutaj

Zamykam oczy i widzę Ciebie ! 

2012/05/14   

ARbuz.

« następne   poprzednie »
ARbuz.

Zostawiam nadgryzionego tosta i niedopitej kawy łyk pędząc w pogoni za czymś co jest nie istotne, sama bije sie z myślami i męcze cerpiac przy tym. Czasem  staje i zastanawiam się po co i dla kogo ja tak gnam, do czego chce dojść w życiu ? Nie wiem. Nie mam pomysłu na życie, nie mam dla kogo zyć. po prostu czasem mam ochotę,żeby ktoś odebrał mi to co mam i dał osobie które pragnie żyć i walczy o to życie. Tak w końcu po co ktoś dał mi to zycie , tylko po co ? Żebym cierpiała? albo spędzała godziny na rozmyslaniu "a co by było gdyby" to ejst bezsensowne. Nie układa sie w żadna spójną całosć, rozpoczynam wędrówkę iw  połowie zawracam, cała bieganina przeobraża siew  pętle , która sie zaciska aż w końcu gubię sie z tym wszytskim. Wtedy emocje wydostaja się na światło dziennie i płacze godzinami, czujac ściskanie serca i ból tak nieskazitelny i ogromny....

 

 

 

 

Podejdź do mnie przytul się na chwile jeszcze, zamknij oczy,
słyszysz jak kocham krzyczy serce,
zamknij raz jeszcze oczy na chwile szczęście,
tylko w ten sposób możesz dostrzec to co najważniejsze,
wiesz to jest piękne

My photos. Zapraszam!

Wypromuj się tutaj

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

ARbuz.

 

Powietrzem?

 

Taka ja.

 

tęsknota.

 

loook.

 

Ey Ty !

 

Love krowe.

 

Stracona.

 

Wszystkie wpisy