Jakieś dziwne rzeczy się dzieją, trochę nie nadążam.
Mózg gdzieś z tyłu.. reset, reset, reset, off. No limits.
Pies został spuszczony ze smyczy, gryzie innych po kostkach, merda ogonem i skacze na innych, jakby miał wściekliznę. Właściwie to o co mu chodzi?
Godzina 1:00, godzina 2:00, godzina 3:00.. 4:00.
lifeisbrutal8
- 10/02/2012 16:30:24
radosnyczlowieczek
- 29/01/2012 9:31:33