Dwa rózne podejścia do jednego tematu, na żadne się zdecydować nie mogę. Obydwa są dobre, jednak na żadne postawić nie potrafię. Moja bliźniacza natura, która jeszcze nie pozwala się ujarzmić na tyle, aby ją wykorzystać. Jednak obecna wersja mnie zawiera mniej błędów niż ta sprzed roku.
Uwielbiam dyskutować. Sama ze sobą się kłócić. I z innymi, swoje zdanie popierać odpowiednią argumentacją.
Nieważne.
Jestem zadowolona z efektów, jakie osiągnęłam do tej pory. Bardzo zadowolona. Chociaż czasem pozwalam sobie na więcej (nie bądź niemiły, to już mnie nawet nie śmieszy), to i tak się trzymam prosto.
Jutro do mojego mężczyzny, w końcu. Nie wiem, gdzie to zleciało, czas mi ucieka. Kiedy ogarnęłam, że 4 miesiące temu ten mężyzczna nie istniał w moim życiu to... wydaje mi się takie odległe, prawie nierealne. Dobrze, że tak to wszystko wyszło.
Chcę już ciepło i buty na obcasie.
Za tydzień Frontside w Przeworsku, wybiera się ktoś? ;)
13/02/2012 23:40:21
06/02/2012 15:22:00
01/02/2012 18:19:47
25/01/2012 16:05:06
24/01/2012 23:41:39
19/01/2012 20:09:00
17/01/2012 9:16:21
14/01/2012 17:13:13
Wszystkie wpisydonfrafrequezz
imdreamer
ilunibi
aglet
badakalistica
kreveta
xlemonlovelyx
puffpuffpass
Wszyscy znajomi