Nowy, nowy, nowy rok! W końcu.
Z tamtego pamiętam wakacje u babci z siostrami-haha, początek super studiów, wolontariat z p. Gosią- najlepsze co mogło mnie spotkać, a najbardziej TE 3dni Olimpiady Specjalnej z niesamowitą panującą atmosferą oraz moich cudownych, niezwyciężonych podopiecznych sportowców, moje dzieciaczki do niańczenia: Helenkę i Michałka, no i może maturę. I najlepszą na świecie pizzę z DaGrasso!
Mnie tu nie będzie, cześć!
Tylko znajomi użytkownika moyka
mogą komentować na tym fotoblogu.
04/01/2012 21:01:05
15/05/2011 21:50:58
06/05/2011 17:06:14
07/04/2011 21:02:05
27/03/2011 19:25:00
20/03/2011 12:40:55
16/03/2011 18:51:55
12/02/2011 17:15:54
Wszystkie wpisy