Pierniczkowy potwór z telefonem w ręku. Lubię śpiewać i czytać. Udaję, że potrafię grać w siatkówkę. Mam pęknięte serce i zielone oczy. Żyję dla idei, bo dla ludzi chyba nie warto. Jestem wieczną marzycielką z domieszką nadwrażliwej realistki. Angelina Jolie jest moją biblią. Działam destrukcyjnie na otoczenie i siebie samą. Co więcej staram się chwytać życie całymi garściami i jestem w tym nad wyraz bezczelna.
Największe pragnienie? Kochać i być kochanym.