|
2010/03/20
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Jest pierwsza godzina astronomicznej wiosny.
Moje dziewczyny pojechały do Krakowa i siedzą właśnie w Starym Teatrze i oglądają sztukę, której tytułu nie były w stanie mi powiedzieć, bo nie znały!Głuptasy! A ja właśnie zastanawiam się czy chcesz iść ze mną na 18. w piątek? Pod warunkiem, że ja nie będę w tym czasie w Czechach na konkursie.Chce bardzo jechać i chce bardzo zostać.
I tak- źle i tak- niedobrze. Eh..
Wracaj już;**