ponowna wizyta. jedyna rzecz, za którą uwielbiam Kaszuby :D
niestety łosiowa rodzinka jest już wybrakowana ): została tylko klempa Zuzanna. pozostałych wykończyła bąblownica ): ale Zuzka i tak pałała swoistą radością i ładnie prychała obdarowując mnie śliną podczas karmienia :D kocham!