|
2010/02/01
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Moosie & Kiriłł.
ten Pan, z którym spędzamy dziś gorącą nockę, za dni kilka opuszcza nas i wyjeżdża sobie do Kaliningradu. tak po prostu. postudiować. za to go nienawidziłam w poprzedniej notce i ogólnie ma trochę za uszami ;P i dredy ściął.
idę się nim jeszcze nacieszyć.
tymczasem miłej nocy.