kocha nie kocha kocha nie kocha kocha kocha kocha kocha kocha i to tak mocno, że zapominam o tym, że jest zima. Wczoraj spotkał mnie taki wstrząs, że kolejny już raz odkupuję monsuna i przypomina mi się moja pierwsza dla ciebie dedykacja sprzed prawie dwóch i pół lat 'good day my angel', bo miałeś lekcje na wcześniejszą godzinę i dużo dalej szkołę. Lubię to, że jesteś moim termoforem, wczoraj po raz kolejny to pokazałeś. i wiesz co Ci powiem? chodźmy jutro do tantry, na herbatę zioło szamana, czy jakoś tak.
Chcę jeszcze dodać, że spełnię marzenie lazurowej plaży i to najlepiej w Hiszpanii, lub jakimś hiszpańskojęzycznym kraju.
<3 cię bardzo, a ty teraz się uczysz. Wcale nie jest 8:34, ale śnieg nadal pada.
Użytkownik monsunowa
wyłączył komentowanie na swoim fotoblogu.