nwm co moja morda przestawia, ale co tam hehss.
Wczorajsze urodziny prze, mimo, że zaczęły się stypowato i na wkurwie, DZIĘKI miszczu. I jeszcze jedno wielkie dzięki, za Twój uniesiony głos na mnie bo wyjebał się motor, to nic, że jest NASZ lecz bardziej mój ale musiałeś drzeć japejse przez cały ogródek, wielkie dzięki raz setny.
jeszcze jedno wybacz
czuję twoja krew w żyłach.