I nie jest już to żadna imaginacja spowodowana wielką potrzebą, by bladość mojej cery oświetliły byle najmniejsze promyczni wiosennego słońca.
Wiosna! <3
Mimo, że los rzuca coraz wieksze kłody pod nogi, ja coraz wyżej skaczę. I takim oto sposobem dałam radę z fizyką i chemią! :D
Cudownie głeboki wiersz z niemieckiego tylko czeka, aż zacznę się go uczyć. Na pamieć.
Po ciężkim dniu cudowne popołudnie. I kolejny raz czuję, że verus amicus rara avis est.
Jednak środa bez trenigu jest taka nieśrodowa. Co ja zrobie z pokładem mojej energii?
Czekam na sobotę Kochanie! Ze zniecierpliwieniem;)
13/07/2010 17:39:49
09/07/2010 23:38:02
25/06/2010 22:24:53
23/06/2010 13:25:11
21/06/2010 21:17:35
16/06/2010 19:02:00
04/06/2010 10:56:34
03/06/2010 13:25:45
Wszystkie wpisyxmarys
damianschultz
blackflag
dzixd
nuttyladybird
bianica
seniorita0702
woodstook
Wszyscy znajomi