|
2010/03/19
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Kategoria:
born to run.
|
|||||||||||||||||||||||||||||
W horoskopie mi pisało coś o dobrych wiadomościach, ta... ściema. Dzisiaj była smutna wiadomość. Ale trzeba olać takie drobne niepowodzenia i żyć dalej. No cóż, trudno. I tak mam zamiar świetnie się bawić na imprezie u Zuzy, a ten delikwent mi tego nie popsuje. Nie wie, co traci.
Zrobiłam cztery na pięć zadań na sprawdzianie z chemii i nawet mi wyszły w miarę ludzkie wyniki, ale znając mnie, to i tak dostanę dwa. Zawsze jak mi się wydaje, że mi poszło ok, to dostaję kapę. Przyzwyczaiłam się.
Jutro chór, w niedzielę konkurs Maryny, w poniedziałek impreza, we wtorek dni otwarte i Oluszek, a potem może znów na noc do Zuzy. Będzie optymistycznie, mam nadzieję!
Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch podobnych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy.