|
2010/03/15
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Kategoria:
Cała Ja
|
|||||||||||||||||||||||||||||
...muszę pomęczyć znów Was swoimi kadrami, bo nie mam czasu by wyskoczyć do parku czy gdziekolwiek pocykać fotki, a ponad to pogoda jest beznadziejna. Jeszcze kilka dni temu pogoda była piękna (jak na załączonym obrazku), a dziś padał śnieg. Ja nie wiem, co się dzieje z tą zimą. Rozwala mi system całkowicie. Powoli czuje, że i do serca przenika mi mróz i zaczyna sypać śniegiem.
Często siedzę sama w domu. Rozmyślając, mam nadzieje i wmawiam w siebie, ze to, co dałam, a zabrał mi to wiatr, z czasem do mnie wróci z powrotem, a jakby tego było mało, to z nadwyżką. Może i głupia jestem, że wierze w takie brednie, które sama sobie ułożyłam w mojej małej nieprzewidywalnej główce, ale w coś trzeba wierzyć. A ta miłość, która uciekła z wiatrem, może i wróci z huraganem...
Ostatnio miałam głupia myśl: "Może jednak spróbuje." I choć rozum szybko odpowiedź mi dał, serce tylko cicho szepnęło: "Nie teraz." Szybko mój plan został rozwiany, a pytania nasunęły się gwałtownie, dlaczego akurat tak, dlaczego to nie jest dobry czas, dlaczego nie potrafię podjąć wyboru i dlaczego nie mogę zapomnieć, a także setki innych question'sów po mojemu. Każdego ranka, kiedy wstanę, umyję się, ubiorę i zjem, wychodzę na dwór i tak idę ta samą drogą, co zwykle do szkoły. W głowie pojawia się myśl, by poszukać gdzieś na ulicy Ciebie. Ale wychodzę z założenia, ze choć pomimo tego, ze pójdę szukać Kogoś, kogo tak naprawdę nie mogę znaleźć. Tak naprawdę nie wiem nawet jak wygląda ten Mój Ktoś, bo po prostu zapomniałam kogo powinnam szukać. Tracę sens i zatrzymuję się na przystanku i wsiadam w autobus linii 15, tylko dlatego, że zagubiłam swój ideał po drodze, po który wychodzę każdego ranka i wracam do domu z pustymi rękoma-tak jak wyszłam.Więc spacer do szkoły kończy się krótką przejażdżką autobusem linii 15, jak już wcześniej wspomniałam. Po ciężkim dniu szkoły, wracam zmęczona do domu. Przegryzam kromkę suchego chleba i to nie tak, ze lodówkę mam pusta, po prostu, gdy myślę o Tobie odechciewa mi się jeść. I tak ciągnę do wieczora, a kiedy mrok spowije już moje miasto, siadam na parapecie z kubkiem gorącej malinowej herbaty i patrzę w niebo. Wtedy też dostaję jak każdego wieczoru SMS-a od przyjaciółki z zapytaniem czy znów patrzę przez okno, odpisuję krótkie "tak" i dostaję szybko tę samą wiadomość "znów tęsknisz....", a przecież ja nie tęsknię. Ja tylko lubię patrzeć przez okno. Tylko to... A serce znów krzyczy swoje. Podgłaśniam muzykę... i to nic, że jest już cisza nocna, ja robię wszystko by zagłuszyć skomlenie tego chorego serca, które zwariowało na Twoim punkcie.
d o b r a n o c
..
tiili
- 16/03/2010 8:14:24