|
2010/03/20
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Kategoria:
mordy moje i niemoje :>
|
|||||||||||||||||||||||||||||
lato, lato, lato!
piękne ujęcie z gabą i ogromną kroplą beskidu!
aŁ!torstwa Antoniego vel jak-chcesz-nazwać-tak-zwij-byle-nie-po-imieniu!
bo Asia się wtedy obraziła albo co!
O jeny, ile miłych wspomnień :)
A co w rzeczywistości?
Hm, nieciekawie.
Mama jest chora, a jeszcze jej coś przeskoczyło, ledwo się rusza, więc fajnie ogółem...
Łajka jest wysterylizowana i zamiast leżeć to znowu skacze... -.- Dziś aż został zastosowany środek przywiązania do szafki, żeby po schodach nie biegała, tylko leżała...
no i muszę iść i poćwiczyć trochę na tej gitarze, a nie się lenić...
chce mi ktoś kupić daihatsu? :D