Nie uważacie, że wygląda tu jak taki kochany kucyk?
A już mu nawet fajna grzywa odrasta, choć miejscami jest nadal strasznie cienka :P
Wczoraj koń ten został pomęczony, Tokaj wymęczony-wyczyszczony, a Fałda wymiziana. I znalazłyśmy miejsce, w którym lubi być czyszczona! Wyginała się jak... mój pies, jak się go po zadku głaszcze :D Proszę to sobie wyobrazić, a nawet gdzieś tam u Klaudki jest zdjęcie, ot co!
Wiecie jakim jestem kozakiem?
Uczyłam się w weekend! To jest n-i-e-s-a-m-o-w-i-t-e!~
W dodatku historii, na środę! Kozaczę, bo umiem już 4 rozdziały, oj, zaraz muszę je powtórzyć... co tam było? Trudności w unifikacji ziem polskich chyba... o taaak... :D
Dużo się dzieje!
Mądrość pani od fizyki (która dostała walentynkę :p):
Pięknie ustawiają się czerwonymi pupeczkami do niebieskiego magnesika!
Oj, dostałam dziś dość ambitną walentynkę, nie zacytuję, bo aż szkoda :P
Czas napisać artykuł!
No i mowę na konkurs :D