takie tam świeże dzisiejsze :)
zimno jak sam 'pierun' - brrrry... a było tak fajniutko, tak przyzwoicie jak na zimę...
nic to, Borys w mamucim futrze da radę, szkoda tylko, że jeździć nie ma jak za bardzo :/ poczekamy - może ta 'wieczna' zmarźlina sobie pójdzie w... ;)
a tydzień można podsumować naprawdę miłymi słowami - wszystko się tak jakoś zaczęło układać :)
coraz mniej pustych miejsc w indeksie :) udało się nawet dwa przedmioty pokonać bez pisania egzaminu/zaliczenia z wykładów - przepisana ocena z zaliczenia ćwiczeń :) bardzo prawdopodobne, że jeszcze jeden przedmiot dołączy do tego grona :)
po weekendzie za to czeka mnie jeszcze kilka sprawdzianów :/ ale mam nadzieję, że uda się sprawnie z tym uporać i w ten tydzień się wszystko poukłada :)
nu! a jutro może Borysowy spacer tak dla relaksu :P cuś się wymyśli :)
27/04/2012 22:22:17
26/04/2012 20:22:44
22/04/2012 21:18:58
17/04/2012 0:14:38
16/04/2012 20:04:09
15/04/2012 16:41:33
03/04/2012 9:23:11
27/03/2012 18:13:54
Wszystkie wpisymomentomagico
ofisiak
lychee
tootalna
baskil
blackheartofmine
floren
aigor78
Wszyscy znajomi