Tenże fotoblog zna wszystkie moje aparaty fotograficzne. Toważyszy mi od samego początku, to jest od różowego Polaroida, przez sympatycznego HP i słodkiego Fuji. Widział również wiele innych kompaktów, różnego rodzaju Canony i mniej znane cuda.
Przyszedł czas na nową erę.
Przyszedł czas na moje najdroższe Słoneczko - cudną Alfę, którą pokochałam od pierwszego dotyku.
Pięć lat fotografowania, żeby osiągnąć cel, lustrzanką zwany. Jestem bardzo, bardzo radosna.