| 2010/03/10 | ||||||||||
|
||||||||||
|
udostępnij | |||||||||
"Dr" Murray odwiedza Michaela na Forest Lawn nawet nie wchodząc do mauzoleum. Data - 3 lutego 2O1O.
Debbie Rowe odwiedza Michaela na Forest Lawn. W rozpaczy wychodzi z mauzoleum i przytula się z fanami. Data: 3 marca 2O1O
1. TMZ powołało się (jak sami możecie zobaczyc powyżej) na MJHD! Co dziwniejsze kilka godzin później link do owego czatu.. został usunięty z postu.
2. 3 dnia każdego miesiąca pod bramą Forest Lawn zbierają się fani. I Murray i Rowe na pewno doskonale o tym wiedzieli. Gdyby chcieli zachowac chociaż odrobinę prywatności i w spokoju pobyc z Michaelem wybraliby inny termin, to logiczne. Wniosek jest jeden - to nie był przypadek.
3. Dlaczego Debbie opłakuje Michaela, skoro już kilka dni po Jego śmierci oświadczyła, że "w końcu może zabrac swoje dzieci do siebie, że Michael je jej odebrał, że w ogóle nie były Jego". To był szczyt. I teraz nagle jedzie na Jego grób i ryczy? NIEMOŻLIWE. Nawet gdyby nie ten cały HOAX to od razu widac, że wszystko nie było przypadkiem, a i Rowe i Murray specjalnie pojawili się na FL w dniach, kiedy to zbierają się tam fani.
Artykuł TMZ znajdziecie tutaj:
michaeljacksonx3
- 10/03/2010 21:48:01