|
2010/03/19
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
C. D. Friedrich
wołanie o życie
piękny czas, piękna młodość - takiej niewiele dziś, zastanawiam się jak bardzo dziurawe trzeba mieć kieszenie, żeby aż tak pogubić ideały. a przecież wszyscy dziś tak markowo poubierani.
bardzo ciężka była ta kolejna bezsensowna szklanka piwa, biegłam po jej dnie do swoich nibylandii, uciekały mi oczy niepijane wcale, uciekały ponad te chmury i witały się z niespełnoinym
rajcuję się zajęciami. i fajnie. tanio wychodzi rajcować się tym, co najbliżej. bo to nie od świata zależy, czy jest piękny. od nas samych, dla mnie jest kurewsko fajny nawet w szkolnej ławce. ma milion warstw na sobie, plączę się między nimi. raz lekko, bez zastanowienia biegnę wierzchem, czasem zaszywam się w tych najbardziej nieodgadnionych. cudnie mi tu.