20.08.2010 r. na planie...
Rok 2012... przyniósł już wiele zmian, a jeszcze więcej się wydarzy.
Po raz kolejny moje życie stanęło do góry nogami, po kilku miesiącach uporałam się z jednym facetem i wyrzuciłam go z myśli, jednakże pojawił się ktoś inny, przez kogo nie mogę spać ;p Zajebiście...
Podsumowując wejście w ten rok:
2 cudowne przyjaciółki i 1 fantastyczny przyjaciel, wielu dobrych znajomych, 1 były chłopak, wielu którzy chcieliby mnie mieć ale to się nigdy nie wydarzy, 1 który mógłby mnie mieć ale najwyraźniej nie chcę i tylko mi uprzykrza życie ;p
no i kilka osób które mnie nienawidzi :p
Życzę wszystkim na ten nowy rok żeby przyzwyczaili się do rzeczywistości jaka nas otacza, do tego że nie dostaje się tego czego się chcę.
Mama tys planów które strasznie mi się podobają i których strasznie się boję :((