Dopiero kiedy wróciłam zrozumiałam , że już was tutaj nie ma. Że jest mi za cicho. Nikt nie krzyczy, nikt się nie śmieje ani nie przewraca, i to nie tak, że ja nie lubię tutaj być. Chodzi o to, że bycie gdziekolwiek bez was nie ma większego sensu . ; * !
jeszcze trochę i widzimy się kochane <3