niebiosa, dajcie mi dość siły na dziś, bym nie poległa owiana hhańbą podczas matematyki, dwu godzinnego testu z francuskiego, odpowiedzi z pola, odczytywaniu pracy domowej z woku, sprawdzianu z wosu czy tez zaliczeniu kartkówki i poprawie sprawdzianu z biologii.
o jakże bym teraz swe oczy zamknęła!
o jak korci świeża pościel i miękka poduszka!
lecz z biurka mego, straszą zeszyty
pootwierane na zadaniach jeszcze niewykonanych
a pióro niepilnowane kreśli na białych kartach
brzydkie kreski.
panno orzeszkowa, zlituj się nade mną
nie męcz lekturą, gdy widzisz mnie taką senną
gdziekolwiek teraz jesteś, choć wiem, że nie stąpasz po ziemii
zatrzymaj czas, dając mnie, swojej uczennicy
szansę na rychłe przebudzenie,
nie skazuj mnie na kolejną noc bezsenną!
xxx
przeżyyyyyj to saaaaam.
niech minie ten koszmarny, żałosny dzień.
;)
28 min. temu
31/01/2012 16:45:09
28/01/2012 9:23:11
17/01/2012 0:29:17
16/01/2012 1:23:09
14/01/2012 15:41:53
07/01/2012 12:36:00
05/01/2012 7:38:08
Wszystkie wpisyklaudiiiaa
aurevoir
akyszz
xamica
crashandburn
bezimiennazuzz
andziaaaa1992
jeelly
Wszyscy znajomi