Dzisiaj wieczorem zostanę ostatni raz sama w domu na weekend. Ostatni raz na nie wiem jak długo.
Z jednej strony się cieszę, a z drugiej... świadomość tego, że tata będzie już zawsze w domu (no oprócz ewentualnych wyjazdów na kontrole poza Śląskiem...) jest dziwna... I ciesząca :)
Będziemy wszyscy oczekiwać 30 kwietnia. Wtedy ojciec wróci z obczyzny... :D
Niech nikogo nie zwiedzie ten Coelho na półce za widokówkami z Wilna. To tylko kalendarz.
(I tak, owszem, dalej w cieniu ukryta jest "Na barzegu rzeki Piedry..." ale to na prawdę tylko wypadki :) )
Widać mojego ukochanego Mrożka i jeszcze bardziej ukochaną Szymborską.
Tak, kocham Szymborską. Równa babka :)
No i non stop słucham SDM. Już powoli mam dość ;)
12/02/2012 21:40:26
04/02/2012 11:30:43
03/02/2012 13:52:56
02/02/2012 9:43:08
26/01/2012 20:13:12
24/01/2012 9:04:57
21/01/2012 18:06:29
19/01/2012 21:08:51
Wszystkie wpisykate89
silatrommi
fotoplay
l0velyy
fruwak667
vi0letsecret
maykun
weeroonkka
Wszyscy znajomi