o tak.! poproszę, poproszę. ;33
a rozwalił.., no normalnie.. xD po ostatnim meczu basket, coś mi się stało i przez 3 dni ruszać się nie mogłam. xDD ;O . ale już jest ok.. ^^ . tyle tylko że matka się uparła bo zakłada że gdzieś w środku dzikiego pogo kręgosłup mi siądzie znów. ale co tam, to nie pierwszy i nie ostatni koncert myslo. ..na następny idziemy razem.? ;]