|
2010/07/26
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
całun wspomnień
z nostalgią otulał
przeterminowaną powierzchnie nadziei,
nieprzespane noce
wrosły w szczeliny
rozgrzanych okien,
- a ty z progu patrzyłeś
na stróżki samotnych wieczorów,
które ironicznie skrapiały zasuszoną bliskość
błagałam byś nie wchodził!
to takie nieludzkie,
- patrzeć jak ostatnie prochy godności,
wegetują na wycieraczce
zbrukanych uczuć
stałeś spragniony,
a kiedy podałam ci szklankę
łapczywie opróżniłeś krew
-jak wodę
pamiętasz?
byłam w tobie jeszcze przez chwilę...
Dublin, Lipiec 2010'
07/02/2012 8:43:44
07/02/2012 8:43:06
06/02/2012 14:05:30
06/02/2012 14:04:47
04/02/2012 9:10:17
04/02/2012 9:09:42
03/02/2012 12:58:28
03/02/2012 12:57:58
Wszystkie wpisymachal94
adi56
sebowy
moosiatko
come
oneeightytwo
peterkatulsky
marszal367
Wszyscy znajomi