Gdybym wiedziała, że dzisiaj będe w stajni BB wzięłąbym ze sobą aparat i strój jeździecki...na zdjęciu Tornado. Jakość do kitu, bo robiłam telefonem niestety. Niedogłaskany coś był, chciał aby ciągle go głaskać....i dać marchewkę przy okazji. Trochę tam się pozmieniało, chociażby to że Corwetta ma ładnego źrebaczka a konkretnie córeczkę. Niestety nie mam zdjęcia bo maleństwo za bardzo się wierciło i pchało się do cycka :p
Czasami myślę, że pogubiłąm się w tym świecie...potrzebuję odpoczynku psychicznego od tego wszystkiego....za dużo naraz pewnych spraw, kłopotów, bo one utrudniają mi życie....
30/05/2012 17:25:47
27/05/2012 1:57:10
14/05/2012 23:18:17
04/05/2012 0:44:11
02/05/2012 1:23:43
22/04/2012 22:59:18
19/04/2012 23:25:16
09/04/2012 1:21:44
Wszystkie wpisylogiczniezaglupia
teczowo2
thehorseboy
szokoladowa
monumentalna
zupciaa
lifeaward
greys
Wszyscy znajomi