Zaczynam od nowa . Kończę jakimś dziwnym trafem zawsze tak samo czyli pełna rozczarowania ,bo tak naprawdę jeśli kogoś nie znasz od początku to nie wiesz jaki jest. A jednak niektórzy udają, że wiedzą i gówno wiedzą . Znasz kogoś dwa miesiące, dwa lata ? To za mało, by oceniać innych . Nic o nich nie wiesz a oceniasz jakbyś ich znał od początku, a nie znałeś . To już nie plotki to wiadomości wyssane z palca. Patrząc na kilka photoblogów osób których znam, stwierdziłam że ich życie wcale nie jest do dupy . Najpierw piszą jak to są zakochani a pod spodem jacy to oni nieszczęśliwi. Przecież to istny paradoks. Jeśli naprawdę kochasz to nie będziesz nieszczęśliwy.
Nie chce nikogo krytykować ale trzeba się nad sobą zastanowić ;)
Oceniasz a nie znasz w ogóle . - Zastanów się nad sobą i nie pieprz jak to Ci źle pod każdą notką . Bo tu chyba nie o to chodzi.