| 2010/01/28 | |||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||
|
udostępnij | ||||||||||||||||||||||||||
Jeśli nam siebie samego brak, brak nam przecież wszystkiego...
Jak to jest, że znając cel swojego życia, można tak błądzić?
Dlaczego wciąż nie można znaleść swojego miejsca?
Tylko uczucie że to nie moje miejsce, tutaj zawadzam...
Wszystko się pali gdy ja się tego dotkne..
Cały czas narzekam, krytykuje, tylko nie siebie, dlaczego?
Może dlatego że choć raz w życiu pragne być kochana, znaczyć coś chociaż dla jednej osoby?
Tylko że to mnie nie usprawiedliwia...
Może wytykając błędy innych czuje się lepiej że nie tylko ja jestem niedoskonała?
A może tak naprawde zazdroszcze..
Zazdroszcze pełni życia, celu, perspektyw..
Tylko dlaczego niszcze w ten sposób życie osoby którą kocham nad wszystko?
Zamknąć w sobie wszystko co boli, co niszczy, zamknąć
I pozwolić by niszczyło tylko to co jest w środku,
By nigdy nie wydostało się na zewnątrz, po raz kolejny..
Zakurzone drzwi, do których nie ma klucza...
28/01/2010 23:42:45
29/09/2009 17:01:57
19/06/2009 22:50:08
15/06/2009 21:39:43
22/04/2009 22:57:34
09/04/2009 10:48:51
05/04/2009 10:36:21
Wszystkie wpisyheretique
lovethenpain
blackberryjuice
krzaczasta
golfik
wampiratka
xgoodbayx
Wszyscy znajomi