;*
Dziś:
1. Mata - o grr. jaki stres ! ;x ciągle tylko wyczekiwanie na kogo trafi. ;|
2. Organizacja pracy hotelarzy - lekcja organizacyjna. Podoba mi się ten przedmiot ;D
3. Przysposobienie obronne - też lekcja organizacyjna. ' 5,5,1 -> 1 na koniec ' ;o ostro.
No i tyle na dziś, bo pogrzeb faceta od wosu.
No i z Tysią na miastoo ;] fajnie było, nie ma co ;D
Potem pod V po Anete. w 17 - stce oczywiście ścisk ;D a jutro na 7.30. i busem o 7.03. trochę będzie spóźnienia :)
Teraz zabieram się za czytanie mituu.
+ gardło zaczyna boleć. ;x
` i jak wrażenia? nie wszystko jest do zrozumienia.
Nie ma gorszych słów od zostańmy przyjaciółmi.
I nie ma gorszych przekleństw od zapewnień: lubię Cię.
Siedem dni w tygodniu mam zaciemniony umysł.
To płyn, to dym, to moment zadumy.
Tyle rzeczy dookoła dzieje się każdego dnia,
ja pośrodku osaczona znowu myśle jak?
jak żyć ?