|
2012/01/09
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
"...lecz wystarczy, że serce mi bije" (KŚ)
To był ciekawy rok.
"Pamięć ludzka krótka", więc będę tu dopisywać na bieżąco najbardziej pamiętne momenty (kolejność bez znaczenia):
1. święta muzyczne - oboje z Tatą nie przepadamy za świętami, ale dzieciaki zmieniły wszystko, kto by pomyślał, że po latach męki typu "dlaczego muszę tu być" z zadowoleniem zafundujemy rodzinie nawet mini-recital z repertuarem kolędowym i dziecięcym w nietypowym zestawie flet + akordeon (powyższe zdjęcie oczywiście z zasobów Brata)
2. góry i wyższe i niższe - w towarystwie milej, ale samotne wędrówki też już były (z tych drugich najcieplej wspominam jednak spotkanie przesympatycznej pary energetycznych staruszków w Masywie Śnieżnika)
3. "obrazoburcze" świętowanie smoleńskiej rocznicy (obrazoburcze w cudzysłowiu, bo kolega opowiadał, jak wrzucił na facebook'a zdjęcie z tej imprezy licząc po cichu na publiczną chłostę ...a nikt nawet nie zareagował
)
4. zaskakujący afer roku - tylko 4 osoby a śmiechu było co niemiara (m.in. "zgrzebełko" i motyw nagrobkowy)
5. dwie wrocławskie przeprowadzki - jedna "zaprzyjaźnioną" ciężarówką, w drugiej przewioziłam dobytek tramwajem
6. nawrót nałogu musicalowego (zwłaszcza "Hair" w wersji wrocławskiej, ale nie tylko)
7. gołębnik na balkonie na Księskiej - nie ufajcie tym ptakom, nie obejrzysz się a dwa razy "pobłogosławią" uroczym gniazdkiem
8. niespodziewanie imprezowy i filmowy koniec roku (2*K)
9. Jarocin - "Wielka Plotka", rozstawianie namiotu i znane kapele w turnieju piłkarskim
10. "...lecia" - 25.FL i 10.hs - niezapomniane imprezy, świętowanie w szerokim gronie i sentymentalne wspominki
11. Woodstock - całość, gdyż za długo możnaby wymieniać
12. joemonster, demotywatory, mistrzowie, bash, piekielni od bardzo niedawna też kwejk - wiem, że kradną sporo czasu (pozdro Mama
), ale przede wszystkim to dla mnie źródło nie tylko oczyszczającego śmiechu w najtrudniejszych chwilach ale i czasem głębszej refleksji
13. gg i nocne Polaków rozmowy - wiem, że obiektywnie skype jest lepszy ale pozostaję wierna GG, najdziwniejsze i najlepsze rozmowy, gdy nie można w cztery oczy, prowadzi się właśnie tutaj po zmroku
14. Ślęża - ulubiony punkt na Ziemi
niemal każdego zamęczam opisami tego miejsca, a od niedawna widzę tę 'górkę' codziennie (gdy jest widoczność) z okna w pracy
15. rowerowa jesień - Wrocław jest rajem na ziemi z mnóstwem pięknych zabytków, mostów, parków, wysp, koryt rzeki, kanałów, śluz i jazów, ale najpiękniejszy jest dla rowerzysty
16. ściana śmierci w Łykendzie 
17. masa wyjazdów muzycznych i turystycznych (w tym aż dwie wizyty nad morzem!) - nawet mimo 'legendarnych prędkości' uwielbiam nasze PKP - gdy pod ręką gazetka, jedzonko, kajet do wypisywania niesfornych myśli i łamigłówki z kiosku to nawet 7-godzinna podróż mi się nie dłuży
18. kilka osób wizytowało u mnie - dziękujemy i zapraszamy ponownie!
19. "Emisja" i "Luxtorpeda" - te dwie płytki najczęściej w słuchawkach, za to w 'pojedynczych utworach' rozrzut duży - od ambitnego popu spod znaku 'Glee', przez musicale i alternatywne 'gitarowe granie' po hip-hop (np. odkryłam na nowo ukochany przed laty skład Fenomen z warszawskich Jelonek)
20. motywy biologiczne - bo ludzie z UWr są fajni i mają ciekawe wykłady 
21. spacery i zwłaszcza zawody kijkowe
22. Czechy i Praga - nie dziwię się tym, którzy tam osiedli, bo Moc tam jest!
23. śnieg w maju 
24. "Gra o tron" i kolejne części Sagi - najnowszą świeżo wydaną część jakoś odkładam, ale pierwsze tomy czyta się świetnie, jak dla mnie najlepsza rzecz w tym gatunku od czasu Tolkiena, do tego (w końcu!) mniej typowej czarno-białej moralistyki i nieśmiertelnych bohaterów bez skazy
25. foch 'pidżamowy'
26. początek roku 2011 w Sobótce - to był wesoły Sylwester z zaskakującymi elementami tanecznymi
27. przyjaciele - pogawędki na gg, spotkania, wizyty i rewizyty, opowieści niezwykłe, snucie najdziwniejszych planów i zwłaszcza na koniec roku spotkania typu "kto by pomyślał, że można się tak dobrze wspólnie bawić przed laptopem"
28. jak coś się przypomni to tu się pojawi
W "sferach najważniejszych" raczej było dobrze, były górki mniejsze i większe ale dominowały stany pozytywne i chociaż obecny rok zaczął sie średnio
to liczę jednak, że nie będzie gorszy, tym bardziej że te kilka osób stara się wciąż poprawiać mi nastrój 
-----
Pamiętnych tekstów było sporo, większość już cytowałam, teraz wrzucę tylko mój ulubiony z ostatnich dni roku:
"- o, ta piosenka jest fajna!
- jakby nie była fajna, to by jej nie było na mojej playliście"
-----
PS. A gdzie coroczna 'sklejka' zdjęciowa? Może jeszcze będzie, jeśli dojdę do siebie po wyjątkowo ciężkim weekendzie.
16/02/2012 19:04:20
07/02/2012 1:03:29
17/01/2012 20:23:04
09/01/2012 20:43:26
31/12/2011 13:54:12
19/12/2011 18:56:35
24/11/2011 19:28:50
26/10/2011 21:30:53
Wszystkie wpisyfarbenka
gosiakos
marta82
drumcajs
tora
kaziukazik
marionetka
mili83
Wszyscy znajomi